kokon | version: 27.02.2013 08:25

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 7


skrzypi podłoga
zakreślam nogą coś na kształt koła
w bezruchu zastygam
wzrok pada na upstrzone łatami ściany
w pustej skorupie armia mrówek


spośród starzejących się bibelotów
wyodrębniam fotografie

głuche ściany nie nauczyły się słuchać
obcasy odbijają się
zwielokrotnionym echem

kokon nie dom
wymarły gatunek
z którym nikt już nie jest
w bliskich kontaktach

i tylko dusza jęczy
co mówi
nie wiem
słów nie słychać
ślad oddechu ciężki
wolne bicie serca


gdybym zdjęła buty
wystające gwoździe stałyby się
jedyną atrakcją


 
COMMENTS


My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
05.10.2012,  kate

My rating

My rating:  
05.10.2012,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating: