bezimienna | version: 28.07.2013 15:52
po łzach rozpoznajesz mnie ziemio
gdzie stąpnę rozmiękasz
i stopy się wsunąć nie chcą
sandały od bagien stronią
wciąż z niepokojem pędzą
czego szukają co gonią
uczyłaś mnie całą garścią
po zachwyt nieba sięgać
nie nauczyłaś drapać
nauczyłaś przysięgać
jeśli złą z dróg napotkam
na chwilę obróć ziemię
ja w ciebie wzrok zatopię
odpowiesz - nie wiem
w kartach wróżb pytań drzemiąc
gdzie jestem
nowy horoskop ułożysz
ja szukać będę
błękitnym nieba przestworza silniej chwycę
z siłą wiatru
jeśli rozpoznam miejsce
tam będę
gdzie stąpnę rozmiękasz
i stopy się wsunąć nie chcą
sandały od bagien stronią
wciąż z niepokojem pędzą
czego szukają co gonią
uczyłaś mnie całą garścią
po zachwyt nieba sięgać
nie nauczyłaś drapać
nauczyłaś przysięgać
jeśli złą z dróg napotkam
na chwilę obróć ziemię
ja w ciebie wzrok zatopię
odpowiesz - nie wiem
w kartach wróżb pytań drzemiąc
gdzie jestem
nowy horoskop ułożysz
ja szukać będę
błękitnym nieba przestworza silniej chwycę
z siłą wiatru
jeśli rozpoznam miejsce
tam będę
Poem versions

My rating
My rating
@
Dziękuję.@
Wróciłem się. Bo to bardzo piękny wiersz. Świetny warsztatowo.Zachwycający.
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating