bezimienna | version: 28.07.2013 15:41

author: Wiesława Bień
5.0/5 | 10


po łzach rozpoznajesz mnie ziemio
gdzie stąpnę rozmiękasz
lecz stopy się wsunąć nie mogą
sandały od bagien stronią
wciąż z niepokojem pędzą
czego szukają co gonią

uczyłaś mnie całą garścią
po zachwyt nieba sięgać
słabnę
nie nauczyłaś drapać
nauczyłaś przysięgać
wierności dochowam tobie

jeśli złą z dróg napotkam
tyłem stóp obróć siebie
na chwilę wzrok zatopię
na niebie
w kartach wróżb pytań drzemiąc
czy jestem w niebie

nowy horoskop ułożę
i szukać zegara będę
w błękitnym nieba przestworzu
ja silna
z siłą wiatru
jeśli rozpoznam miejsce
rozpoznam zdobędę

Poem versions

 
COMMENTS


My rating

My rating:  
31.07.2013,  bezecnik

My rating

My rating:  
31.07.2013,  adam rem

@

Dziękuję.

@

Wróciłem się. Bo to bardzo piękny wiersz. Świetny warsztatowo.
Zachwycający.

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.07.2013,  julianna

My rating

My rating:  
28.07.2013,  renee

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
28.07.2013,  A.L.

My rating

My rating:  
28.07.2013,  Malwina

My rating

My rating:  
28.07.2013,  Marek Kular