tam albo móc | wersja: 17.10.2014 20:53
nie wiem kim byłeś
nie wiem kim jesteś chociaż
tam leżeliśmy na lipcowym piasku
onieśmieleni
gdy odkrył nas zimny świt
tam
na piersiach miałam szorstkie palce
i słodką pamięć na czubku języka
tam i we wszystkich zakazanych galaktykach
w których występowaliśmy z brzegów
do czasu gdy tam
okazało być się mgłą
poza którą jedyna droga
prowadziła pochyłą prostą
w knebel
---
wpisana poza nawiasy
szukam już tylko opiekuńczych chmur
i otwartych drzwi
na tyle szeroko
żebym zawsze mogła wyjść
nim zgaszą światła
nie wiem kim jesteś chociaż
tam leżeliśmy na lipcowym piasku
onieśmieleni
gdy odkrył nas zimny świt
tam
na piersiach miałam szorstkie palce
i słodką pamięć na czubku języka
tam i we wszystkich zakazanych galaktykach
w których występowaliśmy z brzegów
do czasu gdy tam
okazało być się mgłą
poza którą jedyna droga
prowadziła pochyłą prostą
w knebel
---
wpisana poza nawiasy
szukam już tylko opiekuńczych chmur
i otwartych drzwi
na tyle szeroko
żebym zawsze mogła wyjść
nim zgaszą światła
Wersje wiersza

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena