Pasja | wersja: 29.04.2025 11:04

5.0/5 | 4


Spotkałem ciebie na dworcu w Berlinie
Kosztowałaś zakazane owoce

Ja imigrant z Jeruzalem
Przywiozłem czystą pościel
I jednodniowe nadzieje

Być może spotkamy się kiedyś
Zderzając się w pędzie galaktyk
O różnych ustrojach

Detonacja nastąpi
W kraju ościennym

Być może
Głodny wolałem
O sepię

Na wspólnym zdjęciu
W Kijowie

Zerwałem z ciebie cztery strony grzechu

Bo rzeki gałązką nie zawrócisz

Możesz jedynie pobłogosławić
Możesz jedynie czekać na pomoc

Świat nie jest czarno-biały
Przejść pewnie morze
W imię wiary

Ale pasja nadal trwa

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: