... | work in progress
translated poem:
Zgniły chłopiec
-
Czarne szczenięta
W moim życiu wydarzyło się coś dziwnego
Boje się wychodzić
Bo może się to powtórzyć pod inna postacią
Szepty
Szepty
Szepty
Chowam pod języki
To było w nocy, miałem 5 lat
A za oknem chodził potwor z głowa smoka
Próbowałem kogoś obudzić, ale nie udało się
Spacerowało po parapecie
Tam i z powrotem
To nie był gołąb
To był smok
Szepty
Szepty
Szepty
Chowam pod języki
Brak dla mnie przestrzeni w miejscu w którym stoję
Szepty szepty szepty
Ciągle się ich boję
Boje się wychodzić
Bo może się to powtórzyć pod inna postacią
Szepty
Szepty
Szepty
Chowam pod języki
To było w nocy, miałem 5 lat
A za oknem chodził potwor z głowa smoka
Próbowałem kogoś obudzić, ale nie udało się
Spacerowało po parapecie
Tam i z powrotem
To nie był gołąb
To był smok
Szepty
Szepty
Szepty
Chowam pod języki
Brak dla mnie przestrzeni w miejscu w którym stoję
Szepty szepty szepty
Ciągle się ich boję
COMMENTS
ADD COMMENT
