Do Emilly D. | version: 23.01.2013 22:32
Emily, myślę że póki co to tylko ty możesz zrozumieć
moją ciszę.
Chciałabym się modlić się za ciebie codziennie o względnej godzinie poranka wieczne odpoczywanie i inne potrzebne.
Ale dziel moją ciszę
mój autorski exodus
parasol
klosz
trzecie oko
(widzę zgniłe trzewia wypluwające lukrowane słowa. tłumy zlizują je z ziemi. myślę że ty też to widzisz).
Emily bądź ze mną w mojej pełnej samotności
papier słowa i ty trzymająca moją lewą rękę
którą piszę ukrywaną czułość. będą ją pisać dla ciebie
(i będziemy rozmawiać z nimi przez zamknięte drzwi
leżąc na purpurowych poduszkach, a czasem gdzieś wyjdziemy, jeśli pozwolisz mi iść z tobą).
moją ciszę.
Chciałabym się modlić się za ciebie codziennie o względnej godzinie poranka wieczne odpoczywanie i inne potrzebne.
Ale dziel moją ciszę
mój autorski exodus
parasol
klosz
trzecie oko
(widzę zgniłe trzewia wypluwające lukrowane słowa. tłumy zlizują je z ziemi. myślę że ty też to widzisz).
Emily bądź ze mną w mojej pełnej samotności
papier słowa i ty trzymająca moją lewą rękę
którą piszę ukrywaną czułość. będą ją pisać dla ciebie
(i będziemy rozmawiać z nimi przez zamknięte drzwi
leżąc na purpurowych poduszkach, a czasem gdzieś wyjdziemy, jeśli pozwolisz mi iść z tobą).
Poem versions
- 29.06.2013 22:58
- 23.01.2013 22:34
- 23.01.2013 22:32
- 17.01.2013 16:01

@Lilith
to samo co do Tomka ;) - ależ ja jestem mądra... - zamiast dać od razu @Tomek i Lilith :DDD@Tomek
polecam też biografię :) ja sięgnęłam po jej wiersze, po przeczytaniu biografii właśnie :)My rating
My rating
My rating
Moja ocena
nie znam jej wierszy... no ale zachęciłaś mnie:)My rating
My rating
My rating
My rating