Do Emilly D. | version: 23.01.2013 22:32

author: marakuja
5.0/5 | 9


Emily, myślę że póki co to tylko ty możesz zrozumieć
moją ciszę.
Chciałabym się modlić się za ciebie codziennie o względnej godzinie poranka wieczne odpoczywanie i inne potrzebne.
Ale dziel moją ciszę
mój autorski exodus
parasol
klosz
trzecie oko
(widzę zgniłe trzewia wypluwające lukrowane słowa. tłumy zlizują je z ziemi. myślę że ty też to widzisz).
Emily bądź ze mną w mojej pełnej samotności
papier słowa i ty trzymająca moją lewą rękę
którą piszę ukrywaną czułość. będą ją pisać dla ciebie
(i będziemy rozmawiać z nimi przez zamknięte drzwi
leżąc na purpurowych poduszkach, a czasem gdzieś wyjdziemy, jeśli pozwolisz mi iść z tobą).

Poem versions

 
COMMENTS


@Lilith

to samo co do Tomka ;) - ależ ja jestem mądra... - zamiast dać od razu @Tomek i Lilith :DDD
18.01.2013,  marakuja

@Tomek

polecam też biografię :) ja sięgnęłam po jej wiersze, po przeczytaniu biografii właśnie :)
18.01.2013,  marakuja

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
18.01.2013,  adam rem

My rating

My rating:  
17.01.2013,  Renata Cygan

Moja ocena

nie znam jej wierszy... no ale zachęciłaś mnie:)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
17.01.2013,  bezecnik

My rating

My rating: