Do Emilly D. | version: 17.01.2013 16:01
Posłuchaj mnie Emily
tylko ty zrozumiesz rozsadzającą ciszę
obiecuję modlić się za ciebie
codziennie o względnej godzinie poranka
wieczne odpoczywanie
i zachowaj jej talent Panie po prostszej stronie
… ciszę która uaktywnia się przy wrogach
mój autorski exodus
parasol klosz
i trzecie oko
co widzi ich zgniłe trzewia
wypluwające lukrowane słowa
które tłumy zlizują z ziemi
bądź ze mną Emily w mojej pełnej samotności
pozwalam niech towarzyszą mi
papier słowa i ty trzymająca moją lewą rękę
którą piszę ukrywaną czułość
bo często brakuje jej godnych
będziemy rozmawiać z nimi przez zamknięte drzwi
leżąc na purpurowych poduszkach natchnień
tylko ty zrozumiesz rozsadzającą ciszę
obiecuję modlić się za ciebie
codziennie o względnej godzinie poranka
wieczne odpoczywanie
i zachowaj jej talent Panie po prostszej stronie
… ciszę która uaktywnia się przy wrogach
mój autorski exodus
parasol klosz
i trzecie oko
co widzi ich zgniłe trzewia
wypluwające lukrowane słowa
które tłumy zlizują z ziemi
bądź ze mną Emily w mojej pełnej samotności
pozwalam niech towarzyszą mi
papier słowa i ty trzymająca moją lewą rękę
którą piszę ukrywaną czułość
bo często brakuje jej godnych
będziemy rozmawiać z nimi przez zamknięte drzwi
leżąc na purpurowych poduszkach natchnień
Poem versions
- 29.06.2013 22:58
- 23.01.2013 22:34
- 23.01.2013 22:32
- 17.01.2013 16:01

@Lilith
to samo co do Tomka ;) - ależ ja jestem mądra... - zamiast dać od razu @Tomek i Lilith :DDD@Tomek
polecam też biografię :) ja sięgnęłam po jej wiersze, po przeczytaniu biografii właśnie :)My rating
My rating
My rating
Moja ocena
nie znam jej wierszy... no ale zachęciłaś mnie:)My rating
My rating
My rating
My rating