Do Emilly D. | version: 17.01.2013 16:01

author: marakuja
5.0/5 | 9


Posłuchaj mnie Emily
tylko ty zrozumiesz rozsadzającą ciszę
obiecuję modlić się za ciebie
codziennie o względnej godzinie poranka
wieczne odpoczywanie
i zachowaj jej talent Panie po prostszej stronie

… ciszę która uaktywnia się przy wrogach
mój autorski exodus
parasol klosz
i trzecie oko
co widzi ich zgniłe trzewia
wypluwające lukrowane słowa
które tłumy zlizują z ziemi

bądź ze mną Emily w mojej pełnej samotności
pozwalam niech towarzyszą mi
papier słowa i ty trzymająca moją lewą rękę
którą piszę ukrywaną czułość
bo często brakuje jej godnych

będziemy rozmawiać z nimi przez zamknięte drzwi
leżąc na purpurowych poduszkach natchnień

Poem versions

 
COMMENTS


@Lilith

to samo co do Tomka ;) - ależ ja jestem mądra... - zamiast dać od razu @Tomek i Lilith :DDD
18.01.2013,  marakuja

@Tomek

polecam też biografię :) ja sięgnęłam po jej wiersze, po przeczytaniu biografii właśnie :)
18.01.2013,  marakuja

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
18.01.2013,  adam rem

My rating

My rating:  
17.01.2013,  Renata Cygan

Moja ocena

nie znam jej wierszy... no ale zachęciłaś mnie:)
My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  

My rating

My rating:  
17.01.2013,  bezecnik

My rating

My rating: