*** | version: 13.04.2017 16:10
Gdy nie ma słów
jest jeszcze szept
przydrożnych drzew
Zaśniemy w nim
i będziemy żyć
w szeleście traw
w spojrzeniu Ćmy
A czas wyleczy nas
z nas samych
a skowyt drżeń
dotykiem mrok
ukoi w nas
jest jeszcze szept
przydrożnych drzew
Zaśniemy w nim
i będziemy żyć
w szeleście traw
w spojrzeniu Ćmy
A czas wyleczy nas
z nas samych
a skowyt drżeń
dotykiem mrok
ukoi w nas
Poem versions
- 16.11.2017 17:44
- 13.04.2017 16:10
- 12.03.2016 20:25
- 11.03.2016 21:27

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
...
Szczególnie cztery ostatnie wersy... ;)My rating
My rating