*** | version: 11.03.2016 21:27
Gdy nie ma słów
jest jeszcze szept
przydrożnych drzew .
A skowyt drżeń
dotyku mrok ukoi w nas.
Zaśniemy i będziemy żyć
w szeleście traw.
W spojrzeniu Ćmy.
A czas wyleczy nas
z nas samych .
jest jeszcze szept
przydrożnych drzew .
A skowyt drżeń
dotyku mrok ukoi w nas.
Zaśniemy i będziemy żyć
w szeleście traw.
W spojrzeniu Ćmy.
A czas wyleczy nas
z nas samych .
Poem versions
- 16.11.2017 17:44
- 13.04.2017 16:10
- 12.03.2016 20:25
- 11.03.2016 21:27

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
...
Szczególnie cztery ostatnie wersy... ;)My rating
My rating