*** | version: 12.03.2016 20:25
Jest jeszcze szept
przydrożnych drzew
gdy nie ma słów.
A skowyt drżeń
dotykiem mrok ukoi w nas.
W szeleście traw.
W spojrzeniu Ćmy.
Zaśniemy .
A czas wyleczy nas
z nas samych .
przydrożnych drzew
gdy nie ma słów.
A skowyt drżeń
dotykiem mrok ukoi w nas.
W szeleście traw.
W spojrzeniu Ćmy.
Zaśniemy .
A czas wyleczy nas
z nas samych .
Poem versions
- 16.11.2017 17:44
- 13.04.2017 16:10
- 12.03.2016 20:25
- 11.03.2016 21:27

My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
My rating
...
Szczególnie cztery ostatnie wersy... ;)My rating
My rating