,,przed drogą"
na dłoni kromka chleba,
dłoń rozpostarta,
pod spodem czas nitkami
upada.
Smak niemy, jak mój wzrok
Znów nie dosięgnąłem, com wziął.
Czy to nasze ostatnie spotkanie?
Dziś krew z mlekiem-
-przed porą suszy dostaniesz.
Zerwałem z dwóch dzbanów pasek
- nie znaczę, nie podniosę.
Napełniasz wiadomość do dna
i mówisz, że powrót życie trwa.
KOMENTARZE
DODAJ KOMENTARZ
