,,Mowa kwiatów"

autor:  PIERRE
0.0/5 | 0

Nie zrywam dla Ciebie płatków,
Zbieram sny kolorowe, pokryte śniegiem dłoni
co niosą przed świtem na Twój parapet,
by lśniły, jak się obudzisz.
Nie chwalę dnia nim nie roztańczy
pierwsza biała chmura,
jak pamięć absolutna, co drga na wierzchu wiersza,
Nie patrzę tam wysoko, nie pachnę Tobą niebo,
bo łąka myśli zlewa cud pragnień z moją łąką.

Spójrz już Kochana kochaniem,
Wiatr obrót zrobił bezkresny,
Ulotna nasza pamięć,
gdy pachną we nas Pierwiosnki.


 
 
KOMENTARZE


poprawka

Nie zrywam dla Ciebie płatków,
Zbieram sny kolorowe, pokryte śniegiem dłoni
co niosą przed świtem na parapet,
by Tobą właśnie lśniły,
Nie chwalę dnia nim nie roztańczy
pierwsza biała chmura,
jak pamięć absolutna, co drga na wierzchu wiersza,

Nie patrzę tam wysoko, nie pachnę Tobą niebo,
bo łąka myśli zlewa cud pragnień z moją łąką.

Spójrz już Kochana kochaniem,
Wiatr obrót zrobił bezkresny,
Ulotna nasza pamięć,
gdy pachną w nas Pierwiosnki.