Narzędzie

autor:  Ula eM
5.0/5 | 3


Gładko, po autostradzie słów,
spenetrować głodny umysł
nim się zorientuje
i uciec.
Niech się zatrzyma serce roztrzepotane,
niech eksploduje
na drodze do nieba,
tam wysoko,
tylko na chwilę,
w bliżej nieokreślonej wieczności.
I niech zostanie gwieździsta blizna
rozkoszą pulsująca,
nie bólem.
Słowo,
narzędzie od samego Boga.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


@ Annna2

Dziękuję

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Jarosław Burgieł

Po autostradzie - przemieszczamy się, szybko, na autostradzie - zatrzymujemy.Chodziło mi o tempo, o "złodziejskie" podejście, wniknięcie bez ostrzeżenia." Tak sobie wyobrażam "
- to był początek, z którego zrezygnowałam, zupełnie jakbyśmy pomyśleli to samo.

Na początku

Na początku brakuje jakiegoś słowa i wychodzi niegramatycznie: Tak sobie wyobrażam
gładko po autostradzie słów
spenetrować głodny umysł
nim się zorientuje
i uciec

Może lepiej "na autostradzie"