Narzędzie | wersja: 17.03.2021 13:54

autor: Ula eM
5.0/5 | 3


Boskie narzędzie.
Gładko, po autostradzie słów,
spenetrować głodny umysł
nim się zorientuje
i uciec,
niech się zatrzyma serce roztrzepotane,
niech eksploduje
na drodze do nieba,
tam wysoko,
tylko na chwilę
w bliżej nieokreślonej wieczności,
i niech zostanie gwieździsta blizna
rozkoszą pulsująca,
nie bólem.
Słowo,
narzędzie od samego Boga.

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


@ Annna2

Dziękuję

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Jarosław Burgieł

Po autostradzie - przemieszczamy się, szybko, na autostradzie - zatrzymujemy.Chodziło mi o tempo, o "złodziejskie" podejście, wniknięcie bez ostrzeżenia." Tak sobie wyobrażam "
- to był początek, z którego zrezygnowałam, zupełnie jakbyśmy pomyśleli to samo.

Na początku

Na początku brakuje jakiegoś słowa i wychodzi niegramatycznie: Tak sobie wyobrażam
gładko po autostradzie słów
spenetrować głodny umysł
nim się zorientuje
i uciec

Może lepiej "na autostradzie"