Lawirowanie

autor:  renee
4.7/5 | 3


Niknę w natłoku
skrawków dnia
nieposkładanego
Pochłania mnie
nicość bytu
zaistniałego
Stoję we łzach deszczu
rozbitego
Rozpływam się w miksturze
smaków pochodzenia
nieznanego
Spływam w szczeliny
popękanej ziemi
Istnieję przemijam
pozostawiam
ślady życia
Wsiąkam w materię
kosmicznego pyłu
rozproszonego
Rozdrabniam się na cząsteczki
rozcieram w proch
A nie potrafię zapomnieć
miłości niespełnionej
I jak tu zacząć
kochać od nowa

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Jak bym o sobie czytała...
Moja ocena:  

@morela

Proszę...

Moja ocena

Zabrakło tytułu :(
Moja ocena: