Klepka

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 6


Jestem sobie klepką pasuję do reszty
takich samych równych podłogowych klepek
strojna w modne słoje wypacykowana
odkurzana co dzień i cała w dywanach
pod którymi pachnę pełnym blaskiem świecę
poczęta pod wymiar by się pięknie mieścić

posuwistym krokiem stąpa po mnie człowiek
choć wzrostem niewielka - całkiem dużo znaczę
jest mi tu jak w niebie – (czemu ciągnie za drzwi)?
czemu mnie obchodzą księżyce i gwiazdy?
przecież tam niechybnie w deszczu się wypaczę
w nieprzejrzystym świecie szaroburych płowień

lecz mimo że żyję nie martwiąc się jutrem
bez zbędnych balastów życiowych zasupleń
to strach targa że się już nigdy nie dowiem
jak żyć by się mogło
dwa kroki za progiem

RC 9/11/17

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Renata Cygan

Naprawdę fajnie.

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Marek Porąbka

Marku, dziękuję za komentarz. Fajnie się czasami pojawiać na emulti. Piszę mniej, to i moje odwiedziny nieczęste...
No, ale dobrze, że jest fb. Pozdrawiam :)

Moja ocena

Pięknie.
Najpierw "usypiasz" czujność czytelniczą dwoma zwrotkami a my się poddajemy.
Dopiero trzecią "skaczesz do gardła". Subtelnie, nostalgicznie i tęskno.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: