* * *

5.0/5 | 5


Jestem wodą
głęboką, jak śmierć.

Kiedy chcę żyć,
wypływam z czeluści
w czyste, wschodniego szafiru
obłoki, ku słońcu.

Na niebie
zawieszam łzę,
co smutkiem wypływa z duszy.

Zanim mnie chmura pochłonie,
celebruję ten błogi widok,
rozweselam oczy.



Yvonne Maria Nowak

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  
01.08.2017,  BWV

Moja ocena

Moja ocena: