przewrót ( 923 )

autor:  9MK5
5.0/5 | 1


świtało kiedy burzyliśmy
nurt rzeki brodząc
kalecząc bose stopy
o wszystko
brudząc lustro

naiwnie wierząc odbiciom
krzywych tafli
kolorowych zwierciadeł

całe szczęście muł
zdążył opaść
przed zmierzchem zdążyliśmy
się przejrzeć

mrok tamtego brzegu
nie widać
nasza krew upływa wniwecz
wraz z nurtem

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena: