Pętla

autor:  9MK5
5.0/5 | 8


otworzyć oczy by orzec
smętna stałość
czarno jak za kurtynami powiek
tylko nie
na miejscu

żadnych defilad krzyży bez lokatorów
czysty zgasły przedwcześnie ekran

w tym mieście
jest zbyt pusto
by usnąć swobodnie

gdy najlichszy szelest
jest jak świadectwo gwałtu
krzyk wieńczy wszystko

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ iwona stokrocka

.

jednak,

interpunkcja jest do bani. albo konsekwentnie stosujesz ją prawidłowo w całym wierszu, albo nie stosuj jej wcale.
osobiście pozbyłabym się tu interpunkcji, ostatni wers, bym oddzieliła.
pozdro.
Moja ocena: