proszę węża

autor:  batuda
5.0/5 | 11


pan się nigdy nie wytęża
ślisko sprytnie zmieni trasę
zmieni skórę
zrobi kasę

lub uwiedzie Ewę z raju
z argumentem baju baju

umie czmychnąć jak nikt inny
w trawę w wodę i w gęstwiny

żaba sama wpada w paszczę
pan przymila się tak zgrabnie
aż nieładnie

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@

dziekuje IV NIE ZAUWAZYLAM

Moja ocena

nieładnie - łącznie.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: