Dotykam chmur

autor:  Asia Kula
5.0/5 | 12


Dotykam chmur
koniuszkami palców.

To nic, że łapie
mnie skurcz i drżą
napięte łydki.

Dotykam chmur
bo tego chcę.

Chwytam je
po kawałku
skubię po odrobinie.

Mam ich już
pełne dłonie.

Utkam z nich
kamizelkę
będzie wyjątkowa.

Otulę się nią jak
pancerzem.

Będę dotykać
tej kamizelki
jak chmur.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Asia Kula

Asiu może tylko;
Dotykam chmur
koniuszkami palców
Bo resztę już tłumaczy druga zwrotka.
:-)

@ Marek Porąbka

- wyciągniętymi rękami ?
- koniuszkami rąk ?
nie mam pomysłu :(

Moja ocena

Moja ocena:  

Wiem że...

...palce z drugiego wersu i te z trzeciego to nie te same palce.
Ale w zapisie to źle brzmi. Może drobna korekta?
A dalej już OK.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: