Dotykam chmur | wersja: 9.03.2015 19:02
Dotykam chmur
koniuszkami palców
stoję na palcach.
To nic, że łapie
mnie skurcz i drżą
napięte łydki.
Dotykam chmur
bo tego chcę.
Chwytam je
po kawałku
skubię po odrobinie.
Mam ich już
pełne dłonie.
Utkam z nich
kamizelkę
będzie wyjątkowa.
Otulę się nią jak
pancerzem.
Będę dotykać
tej kamizelki
jak chmur.
koniuszkami palców
stoję na palcach.
To nic, że łapie
mnie skurcz i drżą
napięte łydki.
Dotykam chmur
bo tego chcę.
Chwytam je
po kawałku
skubię po odrobinie.
Mam ich już
pełne dłonie.
Utkam z nich
kamizelkę
będzie wyjątkowa.
Otulę się nią jak
pancerzem.
Będę dotykać
tej kamizelki
jak chmur.
Wersje wiersza
- 9.03.2015 20:04
- 9.03.2015 19:02

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ Asia Kula
Asiu może tylko;Dotykam chmur
koniuszkami palców
Bo resztę już tłumaczy druga zwrotka.
:-)
@ Marek Porąbka
- wyciągniętymi rękami ?- koniuszkami rąk ?
nie mam pomysłu :(
Moja ocena
Wiem że...
...palce z drugiego wersu i te z trzeciego to nie te same palce.Ale w zapisie to źle brzmi. Może drobna korekta?
A dalej już OK.
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena