anatomia prawdy

autor:  Alicja Duda
5.0/5 | 8


dużo we mnie odwagi
trochę zakurzonej i brudnej
trochę zaniedbanej

tyle razy słyszałam
że koniec i kropka

powroty bolą
nie mam miejsca na kolejny nóż
rany się nie goją

krzyczę do wewnątrz
z prośbą o pomoc
i jeden pocałunek

przy bólu jaki sobie sprawiam
stawiam najważniejsze wartości
porównuję parametry
k,m,r,n,p,s

wszystko co mi dałeś
chowam do kieszeni
i rzucam w czarnego kundla

koniec
i kropka

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: