wieczór melancholii

autor:  Kalina
5.0/5 | 8


Rozwijam myśli
Niteczka po niteczce
Jedną za drugą

Łapy smutku
Plączą je

Węzły
pętelki

Zarzucają na szyję
przyduszają
okruchy nadziei

Wiersz przetłumaczyli:


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: