Kamień

autor:  Anna Wiencek
5.0/5 | 11


leżał na dnie wśród innych
na nim świeży mech
wzięłam go jak talizman
aby przechytrzyć pech

był ze mną każdego dnia
wspierał, chronił, dbał
kiedyś go utraciłam
los zapewne tak chciał

teraz żyję bez niego
leży znowu na dnie
czy to kamień czy fatum
opuściło znów mnie?

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

by los ci go zwrócił kiedy jeszcze będzie potrzebny,
bo może...może i bez niego da się...

pięknie napisane
pozdrawiam

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: