kpiny 2

5.0/5 | 9


kpiny 2

coś we mnie lubi kpić
oszukać to nie mogę
by pełnią życia żyć
wejść na właściwą drogę

za kpiną stoi strach
niepewność tego świata
uśmiecham się we łzach
i dalej rżnę wariata

ta kpina kapie z ust
wycieka mi oczami
spojrzeniem jak na biust
odkrywam się z myślami

te myśli też mi kpią
za długo je uczyłem
za często były mną
niejedno więc pokpiłem

bo kpiące mieć czy być
pod nogi miraż ścieli
gdy zechcę z niego kpić
utonę w tej kpipieli

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: