kpiny 2 | wersja: 5.09.2012 08:18
kpiny 2
coś we mnie lubi kpić
oszukać go nie mogę
by pełnią życia żyć
wejść na właściwą drogę
za kpiną stoi strach
niepewność tego świata
uśmiecham się we łzach
i dalej rżnę wariata
ta kpina kapie z ust
wycieka mi oczami
spojrzeniem jak na biust
odkrywam się z myślami
te myśli też mi kpią
za długo je uczyłem
za często były mną
niejedno więc pokpiłem
bo kpiące mieć czy być
pod nogi miraż ścieli
gdy zechcę z niego kpić
utonę w tej kpipieli
coś we mnie lubi kpić
oszukać go nie mogę
by pełnią życia żyć
wejść na właściwą drogę
za kpiną stoi strach
niepewność tego świata
uśmiecham się we łzach
i dalej rżnę wariata
ta kpina kapie z ust
wycieka mi oczami
spojrzeniem jak na biust
odkrywam się z myślami
te myśli też mi kpią
za długo je uczyłem
za często były mną
niejedno więc pokpiłem
bo kpiące mieć czy być
pod nogi miraż ścieli
gdy zechcę z niego kpić
utonę w tej kpipieli
Wersje wiersza
- 4.10.2012 15:11
- 5.09.2012 08:18

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocenaMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena