Za drzwiami

autor:  bezecnik
5.0/5 | 14


Za drzwiami o wiele za dużymi
na tę porę epoki
nieruchome powietrze
samotny szept
jako i my
łomot monety
ciekawe spojrzenia świętych

Między ławami nie podnosząc oczu
spaceruje Bóg
od dłuższego czasu
przestał wychodzić na miasto

Księdza z mego dzeciństwa
nie ma już na ambonie
Swięta Rodzina poszła sobie
nie wiadomo kiedy

I dokąd

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

cudne zatrzymanie

tak ważne a tak proste
zmieniłabym tylko widok graficzny, ułożenie

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

zmiany, zmiany, zmiany...
Moja ocena:  

Moja ocena

"Za drzwiami o wiele za dużymi
na tę porę epoki" oraz
"Bóg od dłuższego czasu
przestał wychodzić na miasto" - wersy najpiękniejsze.
Moja ocena:  

@erka

to naprawdę miła niespodzianka, dziękuję bardzo

Moja ocena

prosty i dobry - podoba mi się nastrój i treść.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: