Zaniedbanie

5.0/5 | 11


smutek powielany odkładaniem
pali rozgrzanym żelazem
opiłki wnikają w żywą tkankę
metalizują odruchy
między chęcią niemożnością
rośnie pajęcza sieć
amorficznych skrzyżowań
bez sygnalizacji

ruch na wyczucie
ślepymi zaułkami jaźni
w sidłach schematów
poza kontrolą
miota sie zniewolone zwierzę
rwąc nici napięte po
kres wytrzymałości
gotowe odgryźć kończynę
byle nozdrza napełnić
powietrzem
pozbawionym grzybicy

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

mała skala by ocenić odpowiednio wiersz.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: