Zaniedbanie | wersja: 19.03.2012 22:44

5.0/5 | 11


smutek powielany odkladaniem
pali rozgrzanym zelazem
opilki wnikaja w zywa tkanke
metalizuja odruchy
miedzy checia a niemoznoscia
rosnie pajecza siec
amorficznych skrzyzowan
bez sygnalizacji

ruch na wyczucie
slepymi zaulkami jazni
w sidlach schematow
poza kontrola
miota sie zniewolone zwierze
rwac nici napiete po
kres wytrzymalosci
gotowe odgryzc konczyne
byle mozdrza napelnic
powietrzem
pozbawionym grzybicy

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

mała skala by ocenić odpowiednio wiersz.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: