ŚLEPA MIŁOŚĆ

autor:  Anna L. Zięba
5.0/5 | 11


Ty masz już portret w moich oczach tam,
Gdzie źrenica światła nie odbiera.
W ramce złotej kolorowa fotka.
Mrucząc słodko, jak brunatna kotka,
Dopraszam się ciepłych pieszczot.
Jeden obraz Twój, choć oczu mych dwoje,
I na cóż one, jak oba nie widzą.
Niech lustrem ci będą me oślepłe oczy.
I nie szkodzi, że źli ludzie szydzą,
Kiedy laską wystukuję, idąc,
O miłości.

Anna L. Zięba luty 2010

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

My sami czasami przemykamy oczy , nie chcemy widzieć tego co nas boli;
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

O miłości !

:)

Moja ocena

Pisz więcej takich kawałków Anka.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Ciepło się robi od Twoich wierszy:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: