ŚLEPA MIŁOŚĆ | wersja: 7.07.2011 19:38
Ty masz już portret w moich oczach tam,
Gdzie źrenica światła nie odbiera.
W ramce złotej kolorowa fotka.
Mrucząc słodko, jak brunatna kotka,
Dopraszam się ciepłych pieszczot.
Jeden obraz Twój, choć oczu mych dwoje,
Cóż mi z tego, jak oba nie widzą.
Lustrem ci są me oślepłe oczy.
I nie szkodzi, że źli ludzie szydzą,
Kiedy wystukuje laską, idąc,
O miłości.
Anna L. Zięba luty 2010
Gdzie źrenica światła nie odbiera.
W ramce złotej kolorowa fotka.
Mrucząc słodko, jak brunatna kotka,
Dopraszam się ciepłych pieszczot.
Jeden obraz Twój, choć oczu mych dwoje,
Cóż mi z tego, jak oba nie widzą.
Lustrem ci są me oślepłe oczy.
I nie szkodzi, że źli ludzie szydzą,
Kiedy wystukuje laską, idąc,
O miłości.
Anna L. Zięba luty 2010
Wersje wiersza
- 18.11.2022 17:20
- 7.07.2011 19:38

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
My sami czasami przemykamy oczy , nie chcemy widzieć tego co nas boli;Moja ocena
Moja ocena
O miłości !
:)Moja ocena
Pisz więcej takich kawałków Anka.Moja ocena
Moja ocena
Ciepło się robi od Twoich wierszy:)Moja ocena
Moja ocena