Jak motyl

autor:  Ula eM
5.0/5 | 7


Jak motyl,
uwalnia się rozmiłowana
w niespełnionych marzeniach.

Nimfą była,
nie rozumiała motyli.
Co pocznie,
gdy słońce osuszy skrzydła!

Ach,
nim wieczór zapadnie,
poniszczy się nowa sukienka.

Może się jeszcze nauczy
i zapomni siermięgi z kapuścianego liścia,
przejrzy w kropli rosy.

A może usłyszy: "Piękna jesteś, królewno,
królowo moja, przyjaciółko moja,
ja jestem twoim paziem"

Śpiesz się, śpiesz!
Słońce zajdzie niedługo, a przecież
nie umiesz być motylem.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: