Jak motyl | wersja: 17.12.2024 15:24
Jak motyl,
uwalnia się rozmiłowana
w niespełnionych marzeniach.
Nimfą była,
nie rozumiała motyli.
Co pocznie,
gdy słońce osuszy skrzydła!
Ach,
nim wieczór zapadnie,
poniszczy się nowa sukienka.
Może się jeszcze nauczy
i zapomni siermięgi z kapuścianego liścia,
przejrzy w kropli rosy.
I może usłyszy: "Piękna jesteś, królewno,
królowo moja, przyjaciółko moja,
ja jestem twoim paziem"
Śpiesz się, śpiesz!
Słońce zajdzie niedługo, a przecież
nie umiesz być motylem.
uwalnia się rozmiłowana
w niespełnionych marzeniach.
Nimfą była,
nie rozumiała motyli.
Co pocznie,
gdy słońce osuszy skrzydła!
Ach,
nim wieczór zapadnie,
poniszczy się nowa sukienka.
Może się jeszcze nauczy
i zapomni siermięgi z kapuścianego liścia,
przejrzy w kropli rosy.
I może usłyszy: "Piękna jesteś, królewno,
królowo moja, przyjaciółko moja,
ja jestem twoim paziem"
Śpiesz się, śpiesz!
Słońce zajdzie niedługo, a przecież
nie umiesz być motylem.
Wersje wiersza
- 17.12.2024 22:44
- 17.12.2024 15:27
- 17.12.2024 15:25
- 17.12.2024 15:24

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena