Jesień

autor:  Paweł Szkołut
5.0/5 | 4


Otworzona kluczem odlatujących
żurawi, dzikich gęsi
jesień
wyłoniła się jak zwykle z ukrytego porządku
wszechrzeczy

i kroczy przed siebie
przystrojona w wielobarwne szaty
i przemija wraz z opadającymi liśćmi
więdnącymi kwiaty
babim latem połyskującym w słońcu
zimnymi nocami i porankami
nagimi drzewami listopada

a my przemijamy wraz z nią
zmierzając powoli acz nieuchronnie
ku jesieni naszego
życia

lecz zanim tam kiedyś dotrzemy
– przeżywajmy w pełni wszystkie dni
wszystkich zim, wiosen, lat i jesieni

jak tej obecnej – otworzonej
kluczem odlatujących ptaków
zanim jej nie zamknie
biała brama z mrozu i śniegu

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: