jesiennie
wreszcie stanę się niewidzialna
nicnieznacząca
bez żadnej ceny
nikt już mnie nie kupi, nie porwie
nie opluje
nie
opłaca się
mogę wypleść z włosów monety
pomalować paznokcie
jeszcze przez chwilę pobyć człowiekiem
posiadłam sztukę rozpisywania życia na sekundy
świat zdobiły mi diamenty z kropli rosy
okiełznałam ogień
i wodę
i słowo
mam jeszcze kilka chwil
od pierwszej do ostatniej
najpierw
podniosę głowę
słońce
dziś prawdziwie jesiennie
nicnieznacząca
bez żadnej ceny
nikt już mnie nie kupi, nie porwie
nie opluje
nie
opłaca się
mogę wypleść z włosów monety
pomalować paznokcie
jeszcze przez chwilę pobyć człowiekiem
posiadłam sztukę rozpisywania życia na sekundy
świat zdobiły mi diamenty z kropli rosy
okiełznałam ogień
i wodę
i słowo
mam jeszcze kilka chwil
od pierwszej do ostatniej
najpierw
podniosę głowę
słońce
dziś prawdziwie jesiennie

Moja ocena
Moja ocena
@ Kandr
Trochę to sadystyczne, męczenie dla gorzkiej satysfakcji własnego ego, ale za to bezpieczne dla środowiska.Prócz mnie nikt nie cierpi
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Margines wolności
- wolność marginesuPrzenosimy pojęcia w domeny, w których już nie mogą oddychać i chłoniemy radosnym spojrzeniem ich obumieranie w nieprzyjaznym otoczeniu. Znam to :)
Moja ocena
Moja ocena