Błękit

5.0/5 | 14


wiosna próbuje
dotrzymać im kroku
gdy idą objęci
powietrze kołysze
płatki kwiatów
i papuzie pióra

gdziekolwiek są
jaskrawa przestrzeń
zatacza kręgi

dłonie z jednej formy
rozpoznały się przy
pierwszym spotkaniu
usta bez mapy
odnajdują
spokojną przystań

nocą świetliki
tworzą nastrój
spadającym gwiazdom

alchemia przenikania
wtulenia w siebie
wyciszonego
splecione korzenie
czerpią soki
ze wspólnego źródła

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

wiosna w rozkwicie
tło i współbohaterka
korzenie w finalnej
strofie pięknie dopełniają
zamykają kompozycję
współgra układ strof
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

piekne!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: