anomalia | wersja: 10.10.2014 09:14

5.0/5 | 10


na oknach wciąż kwitną pelargonie
w tym roku lato zostaje na zimę
zadamawia się bez uzasadnienia
nic nie mówi nie wyjeżdża po prostu

w niewietrzone palta wgryzają się mole
myję szyby oranżerii po deszczu
przecież słońce i wszystko w jupiterach
daję szansę sąsiadom na inspekcję

w cieniu rolet otwieram laptopa
rzucam okiem na zielone liście
drzewa też zachwyca druga młodość
rezygnują z przebierania w złotobrąz

miałam pisać o interfejsach
mądrzyć się o łącznikach do tradycji
mnie też lato ujęło wiernością
zniknął problem pod sufitem z błękitu

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Normalia.
Pozdrawiam
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

u mnie też nie wszystko takie sierpniowe, ale na użytek wiersza pominęłam

Moja ocena

a moja prowansja na balkonie spaździerniczała, jak mówi mistrz Poniedzielski... Pozdrowienia !
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: