empatia i grzech | wersja: 14.10.2014 22:51
Panie Boże nadal stąpam po tej ziemi jak jaskiniowiec
dałeś anioła za przykład i jarzębinę jadalną po zamrożeniu
Twoje przykazania przerabiam na dogodność
i marze o mojej nieskończonej dobroci
..................................
przebieram w zgniłych ogórkach
podrobionych arbuzach
nawodnionym mięsie
muszę dokonać wyboru
podzielić na dobre i złe
pewna że nie wolno było oceniać
te ogórki miały prawo zgnić choćby z braku miłości ogrodnika
ostatni choruje księgowy z pretensji do odsetek
dałeś anioła za przykład i jarzębinę jadalną po zamrożeniu
Twoje przykazania przerabiam na dogodność
i marze o mojej nieskończonej dobroci
..................................
przebieram w zgniłych ogórkach
podrobionych arbuzach
nawodnionym mięsie
muszę dokonać wyboru
podzielić na dobre i złe
pewna że nie wolno było oceniać
te ogórki miały prawo zgnić choćby z braku miłości ogrodnika
ostatni choruje księgowy z pretensji do odsetek
Wersje wiersza

Moja ocena