MOJA PLANETA | wersja: 24.08.2014 09:33
MOJA PLANETA
W rtęciowych fleszach martwych świateł
Błękitnych duchów już spełnionych gwiazd
Odziana w pelerynę cierpiącej atmosfery
W okowach upływającego za firmament czasu
Pędzi moja planeta z widokiem na raj ?
Raj już niebłękitny… skradziony miłości
Gdzie od zawsze głupcy mędrców za nic mają
Gdzie z rankiem rodzą się twoje marzenia
O zmierzchu wśród błękitnień majów
Sieroce prawdy eposów umierają…
W błękitach mórz… i nieba lazurach
W feeriach zapachu niezapominajek
W delikatnych beżach rodzących się w purpurach
Nie przypomina poematów, bajek…
Sonetów w różach, w słów szkarłatach
Zbolałe ody więdną z marzeniami
Z kwieciem z zieleni dziewiczego świata
Unieśmiertelniając piękno chwil iluzją
Gasnąc… jaśnieją jeszcze błękitu resztkami
Odchodzą gdzieś w liryki bezimienne…
Nikomu niepotrzebne ?
Toruń ……………………………………… 17 lipca '14
W rtęciowych fleszach martwych świateł
Błękitnych duchów już spełnionych gwiazd
Odziana w pelerynę cierpiącej atmosfery
W okowach upływającego za firmament czasu
Pędzi moja planeta z widokiem na raj ?
Raj już niebłękitny… skradziony miłości
Gdzie od zawsze głupcy mędrców za nic mają
Gdzie z rankiem rodzą się twoje marzenia
O zmierzchu wśród błękitnień majów
Sieroce prawdy eposów umierają…
W błękitach mórz… i nieba lazurach
W feeriach zapachu niezapominajek
W delikatnych beżach rodzących się w purpurach
Nie przypomina poematów, bajek…
Sonetów w różach, w słów szkarłatach
Zbolałe ody więdną z marzeniami
Z kwieciem z zieleni dziewiczego świata
Unieśmiertelniając piękno chwil iluzją
Gasnąc… jaśnieją jeszcze błękitu resztkami
Odchodzą gdzieś w liryki bezimienne…
Nikomu niepotrzebne ?
Toruń ……………………………………… 17 lipca '14
Wersje wiersza
- 9.10.2022 19:34
- 24.08.2014 10:41
- 24.08.2014 09:33

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena