Człek ranny | wersja: 13.12.2013 22:45
Świtem nad miastem unoszą się sny.
Nietrwałe, niejasne,
rozwiane, wraz z brzaskiem
znikają jak jedwab porannej mgły.
Budzą się domy i radio gdzieś gra.
Od zimna drżą dzwony,
ze snów drugiej strony
leniwie ziewają zawiasy bram.
Snem lepka ulica nie wierzy we świt.
Co drugi przemyca
sny prosto z księżyca;
autobus czy tramwaj – kto może ten śpi.
I ja wstać muszę by dogonić dzień.
Choć poduszki puszek
szept sączy do uszek,
że przecież szczęśliwy może być leń.
(braciom i siostrom w rannych śpiochach ten wierszyk dedykuję:-)
Nietrwałe, niejasne,
rozwiane, wraz z brzaskiem
znikają jak jedwab porannej mgły.
Budzą się domy i radio gdzieś gra.
Od zimna drżą dzwony,
ze snów drugiej strony
leniwie ziewają zawiasy bram.
Snem lepka ulica nie wierzy we świt.
Co drugi przemyca
sny prosto z księżyca;
autobus czy tramwaj – kto może ten śpi.
I ja wstać muszę by dogonić dzień.
Choć poduszki puszek
szept sączy do uszek,
że przecież szczęśliwy może być leń.
(braciom i siostrom w rannych śpiochach ten wierszyk dedykuję:-)
Wersje wiersza
- 14.12.2013 00:06
- 13.12.2013 23:55
- 13.12.2013 22:45

Moja ocena
@Waldemar
Bardzo mi miło, że Ci się podoba. Co do celowości zabiegu - tak się wzięło i wyszło jakoś samo:))Tomaszu
wyczarowałeś bardzo piękny wiersz, o ciekawej konstrukcji i niezwykły w swoim klimacie. Trzy pierwsze zwrotki urocze, czwarta trochę odbiega od reszty ale podejrzewam, że jest to zabieg celowy, tak jak wyrywającym z pięknego snu jest brutalne przebudzenie.@Marek
Dzięki...:)Mnie za to przypomina się przysłowie: kto rano wstaje, ten często ziewa:)
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Wiersz jest cudnej urody.Ma znakomity rytm.
Doceniam choć do śpiochów nie należę.
Jak tylko otworzę oczka to zaraz mi się przypomina...
wstawaj szkoda dnia
wstawaj szkoda dnia
2+1
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@Paweł
dziĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘki:)aaa
pięć gwiazdek za nastrój i za leniwie ziewające zawiasy bram ;)Moja ocena
@Zbyszek
Byleby mnie ta forma nie zatopiła w formalinie:)Moja ocena
Doskonalisz mistrzostwo konsekwentnego prowadzenia formy.:-)
Moja ocena