Jak liście... | wersja: 6.09.2013 03:59

autor: Malwina
5.0/5 | 9


Jesteśmy łudząco
podobni

Od pąków
po buchający zielenią listek
do purpury, złota jesieni
aż po upadek na podłoże

A w ostateczności też
użyźniamy glebę
pozostawiając swą
nieśmiertelność

dla genetycznej
ciągłości

Wersje wiersza

 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@

Dziękuję Wiesiu :))))

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Ładnie bardzo:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Alicjo dzięki :)

@

Masz racje, już się robi
Dzięki za ocenę :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Ja bym trzy ostatnie wyrazy jakoś pogrupował.
W tej konfiguracji źle się czyta.
Ale tekst mi się podoba.
Moja ocena: