Roztargniona | wersja: 13.05.2013 17:45
Przekroczyła czterdziestkę i żachnęła się ostro,
żałość ciasno zaciska supełek,
strach zawładnął myślami, gula dusi niewąsko,
licho łypie i w kułak się śmieje.
Prawda macką przywiera, niczym as do szulera,
cztery dychy tykają jak bomba.
Przyszalała i w szale przegapiła (cholera!),
teraz jęczy i mędzi jak miągwa.
Przekroczyła czterdziestkę i skurczyła się w sobie,
nowa liczba doskwiera jak zadra.
W sercu fiołki wciąż kwitną, pachnie maj w głupiej głowie,
lecz metryka wciąż tyka (do diabła!).
Ziąb przeszywa na wylot, ręce drżą serce więdnie,
niepotrzebna się czuje jak kalosz,
bo w pogoni za słońcem, roztargniona niezmiennie,
zapomniała na amen...
wyjść za mąż!
RC May 2013
żałość ciasno zaciska supełek,
strach zawładnął myślami, gula dusi niewąsko,
licho łypie i w kułak się śmieje.
Prawda macką przywiera, niczym as do szulera,
cztery dychy tykają jak bomba.
Przyszalała i w szale przegapiła (cholera!),
teraz jęczy i mędzi jak miągwa.
Przekroczyła czterdziestkę i skurczyła się w sobie,
nowa liczba doskwiera jak zadra.
W sercu fiołki wciąż kwitną, pachnie maj w głupiej głowie,
lecz metryka wciąż tyka (do diabła!).
Ziąb przeszywa na wylot, ręce drżą serce więdnie,
niepotrzebna się czuje jak kalosz,
bo w pogoni za słońcem, roztargniona niezmiennie,
zapomniała na amen...
wyjść za mąż!
RC May 2013
Wersje wiersza
- 13.05.2013 22:56
- 13.05.2013 17:45
- 13.05.2013 11:58

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Dziękuję
Wszystkim bardzo za odwiedziny pod wierszem:))Pozdrawiam :))
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@
Acha, zwrotki można sobie nucić na melodię(G.Turnau) A w Krakowie na Brackiej pada deszcz....
@Marku,
Zawsze czekam na Twoje komentarze, bo doceniasz moje glupawe pomysly. Ciesze sie, bo nie wszyscy rozumieja ten rodzaj humoru. To oznacza, ze nadajemy na podobnych falach.Bardzo Ci dziekuje i pozdrawiam serdecznie :)
Moja ocena
Zapisuję w pamięci;...teraz jęczy i mędzi jak miągwa...
Nawet nie zapytam już gdzie się to lęgnie.
Bo już wiem. Ale zachwyt mój ciągle ten sam.
:-) :-) :-)
MP