obojętność | wersja: 4.05.2013 12:03
szarpnięcie
zdarłem kartkę z kalendarza
ostrym ruchem bez odwrotu
upływ czasu znów przeraża
i zakłóca względny spokój
zdarłem miesiąc nieprzeżyty
tak jak kiedyś bluzki z Ciebie
gdy mną chciałaś się nasycić
kiedy jeszcze byłem chlebem
tym powszednim i niezbędnym
lecz nie jeszcze spowszedniałym
gdy wbijałaś we mnie błędny
wzrok łagodnie wygłodniały
jednym szarpnięciem
zamknąłem pętlę
czasu i uczuć
uczuć i odczuć
gdyby tak łatwo
mógł ktoś wyszarpnąć
twoje zarysy
sprzed moich oczu
zdarłem z siebie starą skórę
miraż zwany kiedyś stałość
by kolejną zdać maturę
tak dotkliwie już dojrzałą
zdarłem pamięć kalendarza
zmiąłem dni tygodnie wieki
scenariusze czas rozważać
i do innej skakać rzeki
która swoim wartkim nurtem
mnie poniesie na skraj marzeń
wszystkie plany spełni hurtem
których więcej już nie zmażesz
zdarłem kartkę z kalendarza
ostrym ruchem bez odwrotu
upływ czasu znów przeraża
i zakłóca względny spokój
zdarłem miesiąc nieprzeżyty
tak jak kiedyś bluzki z Ciebie
gdy mną chciałaś się nasycić
kiedy jeszcze byłem chlebem
tym powszednim i niezbędnym
lecz nie jeszcze spowszedniałym
gdy wbijałaś we mnie błędny
wzrok łagodnie wygłodniały
jednym szarpnięciem
zamknąłem pętlę
czasu i uczuć
uczuć i odczuć
gdyby tak łatwo
mógł ktoś wyszarpnąć
twoje zarysy
sprzed moich oczu
zdarłem z siebie starą skórę
miraż zwany kiedyś stałość
by kolejną zdać maturę
tak dotkliwie już dojrzałą
zdarłem pamięć kalendarza
zmiąłem dni tygodnie wieki
scenariusze czas rozważać
i do innej skakać rzeki
która swoim wartkim nurtem
mnie poniesie na skraj marzeń
wszystkie plany spełni hurtem
których więcej już nie zmażesz
Wersje wiersza

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Niech Ci się "wszystkie plany spełnią hurtem" Przemku. Pozdrawiam :)))Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena