obojętność | wersja: 4.05.2013 12:03

4.9/5 | 11


szarpnięcie

zdarłem kartkę z kalendarza
ostrym ruchem bez odwrotu
upływ czasu znów przeraża
i zakłóca względny spokój

zdarłem miesiąc nieprzeżyty
tak jak kiedyś bluzki z Ciebie
gdy mną chciałaś się nasycić
kiedy jeszcze byłem chlebem

tym powszednim i niezbędnym
lecz nie jeszcze spowszedniałym
gdy wbijałaś we mnie błędny
wzrok łagodnie wygłodniały

jednym szarpnięciem
zamknąłem pętlę
czasu i uczuć
uczuć i odczuć
gdyby tak łatwo
mógł ktoś wyszarpnąć
twoje zarysy
sprzed moich oczu

zdarłem z siebie starą skórę
miraż zwany kiedyś stałość
by kolejną zdać maturę
tak dotkliwie już dojrzałą

zdarłem pamięć kalendarza
zmiąłem dni tygodnie wieki
scenariusze czas rozważać
i do innej skakać rzeki

która swoim wartkim nurtem
mnie poniesie na skraj marzeń
wszystkie plany spełni hurtem
których więcej już nie zmażesz


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Niech Ci się "wszystkie plany spełnią hurtem" Przemku. Pozdrawiam :)))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: