Satyra na samą siebie | wersja: 14.03.2013 11:11
bywają skarpety
takie … stópki
bywają do kostek
za kostki do pół łydki
i podkolanówki
dziś młodzian wskoczył
do tramwaju
starszej pani
puścił oczko
wykrzyknęła oburzona
- uważaj !
- gówniany sportowcu !
- pruj się stara skarpeto
usłyszała ...
u-u-u … to nie ta pani
skarpety robione na drutach ?
- ja takie miałam …
Aut. "grażka"
takie … stópki
bywają do kostek
za kostki do pół łydki
i podkolanówki
dziś młodzian wskoczył
do tramwaju
starszej pani
puścił oczko
wykrzyknęła oburzona
- uważaj !
- gówniany sportowcu !
- pruj się stara skarpeto
usłyszała ...
u-u-u … to nie ta pani
skarpety robione na drutach ?
- ja takie miałam …
Aut. "grażka"
Wersje wiersza
- 14.03.2013 19:49
- 14.03.2013 11:11

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@Urszula Bremer
Urszulko, ten uśmiech... to antidotum na smutek :)Pozdrawiam serdecznie :)
Moja ocena
Moja ocena
ze smutkiemMoja ocena
Moja ocena