Krople rosy | wersja: 10.05.2011 06:22
O świcie budzimy się
dzieci chmur i mgły
na ramionach traw
i parasolach liści
przecieramy powieki
wilgotne od śmiechu
jeszcze nam brzmi
echo radosnego tańca
wciąż zaświadczamy
po nocy dzień nastaje
wszystko ulega
przemianie
jak my
Napełnij nami
dzban po brzegi
by dni
nie przepływały mętnie
by nasz taniec
stał się częścią ciebie
dzieci chmur i mgły
na ramionach traw
i parasolach liści
przecieramy powieki
wilgotne od śmiechu
jeszcze nam brzmi
echo radosnego tańca
wciąż zaświadczamy
po nocy dzień nastaje
wszystko ulega
przemianie
jak my
Napełnij nami
dzban po brzegi
by dni
nie przepływały mętnie
by nasz taniec
stał się częścią ciebie
Wersje wiersza
- 11.05.2011 05:00
- 10.05.2011 06:22

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
rosa zyskała głoso miłej dla oka barwie
i pozytywnym przesłaniu :)
bosostopy
Bardzo zroszony wiersz. Bezkształtna woda przyjmuje formę każdego naczynia, a teraz wypełniasz treścią dzbanek kropli. Na razie tylko tak bezrefleksyjnie mogę myśleć, zanim zamiast rosą nie napełnię czarki kawą...