terra nullius | wersja: 27.03.2012 20:30
między oddechem
współpasażera
a kraciastym płaszczem
w kolorach jesieni
roztacza się
ziemia niczyja
tak bym chciała
ją zaanektować
zagarnąć dla siebie
ale już kopią kanały
kładą autostrady
znów wszystko stanie się
takie przewidywalne
jednokierunkowe
tylko czasem
może betonowy stolik
zaprosi do kolacji
współpasażera
a kraciastym płaszczem
w kolorach jesieni
roztacza się
ziemia niczyja
tak bym chciała
ją zaanektować
zagarnąć dla siebie
ale już kopią kanały
kładą autostrady
znów wszystko stanie się
takie przewidywalne
jednokierunkowe
tylko czasem
może betonowy stolik
zaprosi do kolacji
Wersje wiersza
- 27.03.2012 20:41
- 27.03.2012 20:30

Woju
sądzisz, że byłoby lepiej bez ostatniego wersu??Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
podoba mi siebetonowy stolik troche razi jednak ale to gust
WOJ
Oj, kolega żarty sobie stroi?:)Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena