Jej droga | wersja: 24.01.2026 13:52
niepytana
przyjechała
dziewiątego lutego
roku bezpańskiego
ze swoim
szarym płaszczem
i botkach do kolan
i ze słowem
że jesteś mój
po każdy dzień odległy
od teraz
po każdą wątpliwość
której nie znam
i po każdy znój
który przejdę
jesteś od teraz mój
przyjechała
dziewiątego lutego
roku bezpańskiego
ze swoim
szarym płaszczem
i botkach do kolan
i ze słowem
że jesteś mój
po każdy dzień odległy
od teraz
po każdą wątpliwość
której nie znam
i po każdy znój
który przejdę
jesteś od teraz mój
Wersje wiersza
- 24.01.2026 13:56
- 24.01.2026 13:52

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena