Stacja: Niebo | wersja: 25.09.2023 03:27
Bywają miejsca często zapomniane,
po których pustka spaceruje nocą.
Tam nawet cisza milkną ponad miarę,
gdy podczas pełni gwiazdy dumkę nucą.
To są stacyjki pełne ludzkich wspomnień,
skąpane w blasku księżycowej magii,
o którym człowiek nie może zapomnieć.
Wciąż do nich wraca, gdy smutek rozległy.
I ja ma taką wymarzoną przystań.
W niej to ukrywam dziecięce pragnienia,
to moja Akka, która woła: zostań,
kiedy cierpienie radość w łzy zamienia.
Wówczas przysiadam na małej ławeczce,
i rozpisuję życie na momenty,
w których kochała tak jak nigdy jeszcze.
Gdy podziwiałam poranek przecudny.
Tam właśnie spocznę – mam taką nadzieję,
kiedy Najwyższy wezwie mnie do siebie,
byśmy już razem, jako przyjaciele,
mogli malować tęczą barw na niebie.
Kasia Dominik
po których pustka spaceruje nocą.
Tam nawet cisza milkną ponad miarę,
gdy podczas pełni gwiazdy dumkę nucą.
To są stacyjki pełne ludzkich wspomnień,
skąpane w blasku księżycowej magii,
o którym człowiek nie może zapomnieć.
Wciąż do nich wraca, gdy smutek rozległy.
I ja ma taką wymarzoną przystań.
W niej to ukrywam dziecięce pragnienia,
to moja Akka, która woła: zostań,
kiedy cierpienie radość w łzy zamienia.
Wówczas przysiadam na małej ławeczce,
i rozpisuję życie na momenty,
w których kochała tak jak nigdy jeszcze.
Gdy podziwiałam poranek przecudny.
Tam właśnie spocznę – mam taką nadzieję,
kiedy Najwyższy wezwie mnie do siebie,
byśmy już razem, jako przyjaciele,
mogli malować tęczą barw na niebie.
Kasia Dominik
Wersje wiersza
- 25.09.2023 04:29
- 25.09.2023 03:27

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena